Najlepsze Domy
Jesienne porządki w ogrodzie. Zadbaj o odpowiednie narzędzia

Jesienne porządki w ogrodzie. Zadbaj o odpowiednie narzędzia

Jesień, mimo doniesień o globalnym ociepleniu, nie zamierza dawać za wygraną – pojawiła się na czas, zdmuchując tysiące liści na naszą posesję. Pora zabrać się za sprzątanie. Gdzież to schowaliśmy grabie i miotły ogrodowe?

Sterty żółtych, czerwonych i szarych liści pokrywają trawnik, grządki i ścieżki – jak co roku. Pora rozprawić się z nimi nowoczesnymi metodami – zamiast miotły i grabi wykorzystajmy dmuchawy, odkurzacze i zamiatarki. Będzie szybciej, łatwiej i mniej męcząco. 

Maszyna nie dla czarownic

Klasycznym, tradycyjnym narzędziem, które znajdziemy w każdym domu, jest miotła ogrodowa (zwana też często drapaką). Przyda się na pewno, ale jest też kilka sprawniejszych narzędzi.
Ci, którzy muszą się uporać z opadłymi liśćmi na ścieżkach, podjazdach i tarasach (ale też w garażach, piwnicach i magazynach itd.), niech się zainteresują mechanicznymi zamiatarkami. To stosunkowo proste, ale niezwykle przydatne maszyny. Zwykle są wyposażone w dwa rodzaje szczotek, które pozwalają sprawnie zebrać zanieczyszczenia:

- Podmiatające szczotki boczne pozwalają precyzyjnie wymieść wszelkie paprochy zbierające się przy ścianie, krawężniku, czy skraju zamiatanej powierzchni. Zagarniają liście, gałązki, piach do środka urządzenia. Ważne, by nie były opuszczone zbyt nisko, co utrudniłoby włosiu sprzątanie.

- Walcowata szczotka główna ma za zadanie zagarnianie do środka (do zbiornika na śmieci) wszystkiego, co urządzenie napotka na swojej drodze.

Jaką wybrać? Wszystko zależy od potrzeb, a więc powierzchni, którą trzeba wysprzątać, możliwości fizycznych użytkownika i czasu, jaki możemy na to poświęcić. Najtańsza i najbardziej ekonomiczna jest zamiatarka ręczna, a więc napędzana jedynie siłą ludzkich mięśni.

Czytaj także: Przycinanie gałęzi.

Ci, którym zależy na czasie i jak największej efektywności, powinni natomiast sięgnąć po modele elektryczne – albo te zasilane z sieci, albo akumulatorowe (pozwalają pracować nawet tam, gdzie nie ma dostępu do prądu z gniazdka). Takie maszyny są nie tylko cichsze od spalinowych „krewniaków”, ale też nie emitują spalin.

Bardzo istotna jest też wygoda pracy, na którą składa się kilka elementów, m.in.:

1. Ergonomiczne uchwyty.
2. Możliwość regulacji wysokości szczotek.
3. Osłona przekładni przed zanieczyszczeniami.
4. Łatwość składania, co jest istotne w czasie transportu i przechowywania.

Rynek oferuje wielkie bogactwo takich produktów, wśród których na szczególną uwagę zasługują m.in. te oferowane przez firmy Scheppach i Starmix. Wśród nich każdy znajdzie coś, co będzie idealnie pasowało do jego unikalnych potrzeb – zapewnia Radosław Koźba, menadżer produktu Lange Łukaszuk.

Mocarna, powietrzna miotła

Jest również druga grupa urządzeń, które przychodzą nam z odsieczą w czasie jesiennych, ogrodowych porządków – dmuchawy i odkurzacze (często jedna maszyna jest wyposażona w obie takie funkcje). Stanowią doskonałe uzupełnienie dla usług, jakie oferują nam zamiatarki.

I w tym przypadku modeli, na które możemy się zdecydować, jest wiele, choć zasada działania ta sama – silny, precyzyjnie kierowany strumień powietrza pozwala skutecznie zgarniać suche liście, gałązki, piasek czy papierki w jedno miejsce.

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!