REKLAMA
Najlepsze Domy
Hydroizolacja tarasu i balkonu. Jaką wybrać?

Hydroizolacja tarasu i balkonu. Jaką wybrać?

Największym wrogiem okładziny tarasowej i balkonowej jest zalegająca woda, która przedostając się przez fugi kilkadziesiąt razy w roku naprzemiennie zamarza i odmarza, powodując pękanie płytek, odspajanie od podłoża oraz powstawanie nieestetycznych, białych wykwitów na ceramice. Tymczasem, aby uchronić taras i balkon przed degradacją wystarczy wykonać odpowiednią hydroizolację, dobraną do rodzaju podłoża oraz własnych możliwości.

Nawet najlepsze mrozoodporne płytki, kleje i fugi nie uchronią okładziny przed degradacją, jeżeli w trakcie budowy tarasu lub balkonu nie położy się odpowiedniej hydroizolacji. Jaką wybrać – jedno- czy dwukomponentową, sztywną czy elastyczną? Jaką pod płytki, a jaką pod deski tarasowe? Podpowiadamy.

Izolacja jednokomponentowa

Pierwszym rodzajem hydroizolacji jest folia w płynie, którą można zastosować m.in. na podłożu betonowym, tynku cementowym i cementowo-wapiennym, cegłach - w tym silikatowych, jastrychach oraz materiałach zawierających gips.

Największą zaletą tego rozwiązania jest łatwość użycia i aplikacji – to produkt jednokomponentowy, który wystarczy wymieszać i nałożyć za pomocą pacy, pędzla lub wałka. Poza tym dobra folia w płynie, o ile jest wzmocniona włóknami, będzie mostkować rysy powstałe już po nałożeniu izolacji, wykazując przy tym wysoką elastyczność nawet przy temperaturze -20°C. Z kolei jako wadę można wskazać czas schnięcia, który wynosi od 4 do 8 godzin dla jednej warstwy. Należy pamiętać, że przy tego rodzaju produktach minimalna, wymagana liczba warstw wynosi co najmniej dwie, a do klejenia okładziny wolno przystąpić dopiero po 12 godzinach od nałożenia ostatniej warstwy.

Izolacja dwukomponentowa sztywna

Bazą izolacji dwukomponentowej sztywnej są minerały i tworzywa sztuczne, dzięki którym chroni izolowane powierzchnie przed pozytywnym i negatywnym ciśnieniem wody wywieranym z gruntu (tarasy naziemne), a także mrozem. Co ważne, taka izolacja pozostaje otwarta na dyfuzję pary wodnej i jako jedno z niewielu tego typu rozwiązań, umożliwia wysychanie zaizolowanej powierzchni.

Kolejną zaletą izolacji dwukomponentowej sztywnej jest możliwość stosowania na wilgotne posadzki betonowe, bez konieczności gruntowania. Z kolei wadą może być sposób przygotowania – taki produkt zwykle wymaga dokładnego mieszania mechanicznego, przy pomocy np. mieszadła wolnoobrotowego, a także czas schnięcia wynoszący średnio od 6 do 8 godzin dla jednej warstwy. Podobnie, jak w przypadku folii w płynie, i tu, aby mieć dobrze zaizolowany taras lub balkon musimy wykonać minimum 2 warstwy izolacji (montaż okładziny ceramicznej można rozpocząć po 24 godzinach od wyschnięcia ostatniej warstwy).

Izolacja dwukomponentowa elastyczna

Zaletą flexo-izolacji, czyli izolacji dwukomponentowej elastycznej, jest specjalna, polimerowo-cementowa receptura, pozwalająca na aplikację nawet na starą okładzinę ceramiczną bez konieczności jej skuwania i stosowania specjalistycznych emulsji sczepnych. Dodatkowo izolacja jest otwarta na dyfuzję pary wodnej, wysoce elastyczna i posiada zdolność do mostkowania rys nawet do 2 mm.

Czytaj także: Aranżacja tarasu i balkonu. 

Flexo-izolacja, podobnie jak izolacja dwukomponentowa sztywna, nie wymaga gruntowania, wykazując się szybkim czasem schnięcia, wynoszącym ok. 4 godziny dla jednej warstwy. Również zasada przygotowania produktu i aplikacji jest podobna, przy czym izolacja dwukomponentowa elastyczna pozwala na montaż okładziny już po 4 godzinach od wyschnięcia ostatniej warstwy. Jest też zdecydowanie bardziej uniwersalna, ponieważ można ją położyć na praktycznie wszystkich podłożach, takich jak np. posadzka betonowa, tynki, cegły, jastrych, a także stara okładzina ceramiczna czy podłoża wykonane z blachy – tłumaczy Maciej Szymański, ekspert z firmy Ultrament.

Izolacja pod deski tarasowe 

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!