REKLAMA
Najlepsze Domy
Wybieramy czujniki oświetleniowe

Wybieramy czujniki oświetleniowe

Technologia Wulkan została zastosowana w kilku modelach grzejników m.in. Sahara, który charakteryzuje się budową rurek o klasycznym przekroju koła o średnicy 30 mm oraz Everest, którego średnica wynosi 60 mm.

Wybierając czujniki ruchu i obecności możemy przekonać się, jak wiele ich typów oferuje nam rynek. Różnią się m.in. miejscem, w którym mogą być zastosowane, rodzajem technologii, w której je wykonano, po jakość zastosowanych komponentów i wygląd.

To niezwykle ważne detale, które decydują o tym, czy dany czujnik sprawdzi się akurat w naszym przypadku i ile będzie kosztowała taka inwestycja – mówi Radosław Szczebak, specjalista Lange Łukaszuk w zakresie czujników oświetleniowych.

Wybierz typ technologii

Ze względu na zastosowaną technologię można wyróżnić 3 typy czujników:

  • PIR (Passive Infra Red) – czujniki na podczerwień, z soczewką podzieloną na segmenty, które tworzą strefy aktywne i pasywne. Przejście źródła ciepła (człowieka, auta, psa) między tymi strefami powoduje włączenie światła.
  • Takie czujniki mogą być stosowane  wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku. W tym drugim przypadku istotny jest odpowiedni stopień ochrony przed pyłem, kurzem czy wilgocią - minimum IP44 – mówi Radosław Szczebak.
  • HF (High Frequency) – inaczej mikrofalowe. Wysyłają fale o częstotliwości 5,8 GHz i włączają światło, gdy wykryją ruch widoczny dla czujnika jako zaburzenie fali. Stosowane głównie wewnątrz budynków.
  • Wiatr, deszcz czy ruch drzewa również mogą zaburzyć falę i światło mogłoby włączyć się bez potrzeby. Wyjątkiem są produkty iHF, czyli „intelligent High Frequency”, w których wyeliminowano wpływ m.in. warunków atmosferycznych na czujnik – dodaje Radosław Szczebak.
  • Ultrasonic – czujniki wysyłające ultradźwięki, badające wielkość zaburzenia fali, która odbija się od przedmiotów i dociera nawet do najmniejszych zakamarków.
  • Dzięki temu wykryty zostaje nawet minimalny ruch w trudno dostępnych miejscach. Na przykład ruch dłoni na klawiaturze w domowym gabinecie – dodaje Radosław Szczebak.

Reagują na ruch…

Załóżmy, że chcemy by włączone światło było utrzymywane przez jedną minutę. W przypadku najprostszych czujników ruchu od chwili detekcji osoby, ta minuta zostanie odmierzona, po czym światło zgaśnie na moment, mimo że ruch będzie trwał.

To bardziej „odmierzacze czasu” niż czujniki ruchu, bo ruch powinien być przez nie wykrywany non stop, a nie, gdy upłynie wyznaczony czas. Z tego założenia wyszli czołowi producenci, jak firma Steinel, która jest pionierem tej technologii na polskim rynku – mówi Radosław Szczebak.

W takim przypadku, światło nie gaśnie dopóki trwa ruch, a zegar odlicza wspomnianą minutę na nowo od chwili wykrycia ostatniego ruchu. Niektórzy producenci stosując powyższe rozwiązanie w swoich produktach nazywają je czujnikami obecności.

… lub na obecność

Czujniki obecności to urządzenia zdecydowanie bardziej czułe, potrafiące wykryć nawet minimalny ruch (np. pisanie na klawiaturze) i najczęściej są stosowane w biurach oraz toaletach. Czujników obecności przybywa, choć niektórzy producenci zaznaczają, że zasada działania części z nich mało ma wspólnego z wykrywaniem obecności.

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!