Najlepsze Domy
Syndrom Chorego Budynku

Syndrom Chorego Budynku

O sprawną wentylację najlepiej zadbać na etapie projektu. Fot. pixabay
O sprawną wentylację najlepiej zadbać na etapie projektu. Fot. pixabay
SBS (ang. Sick Building Syndrome) nie jest znakiem tylko naszych czasów. Już ponad 40 lat temu zaczęto zwracać uwagę na problem nieoddychających przestrzeni – wzmianki w literaturze medycznej pojawiają się od lat 70. XX wieku. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) sklasyfikowała SBS jako schorzenie i umieściła na liście chorób, uważając, że 30% budynków na całym świecie zmaga się z niekorzystnym mikroklimatem wewnątrz.

Nieoddychający budynek niesie za sobą uciążliwe konsekwencje zdrowotne, dlatego najlepiej od razu wdrożyć działania naprawcze. Aby długofalowe usprawnienia instalacji przyniosły pożądany efekt, warto zacząć od dokładnych porządków – w szczególności wyczyszczenia i udrożnienia instalacji.

Wentylacja grawitacyjna, czyli naturalna, działa kosztem komfortu cieplnego – intensywna wymiana powietrza w pomieszczeniu zwiększa cenę ogrzewania i obniża temperaturę wewnątrz budynku, lecz nie warto z niej rezygnować. Regularne wietrzenie, z oknami otwartymi na oścież, powinnyśmy praktykować cały rok. Te, które są zbyt szczelne i przepuszczają znikome ilości świeżego powietrza, warto wyposażyć w tzw. nawiewniki okienne. Jeśli jednak nasze miasto boryka się ze smogiem, zastanówmy się nad wolnostojącymi oczyszczaczami powietrza. Ich nowoczesna forma może stać się efektowną ozdobą naszego mieszkania.

Czytaj także: Technika kondensacyjna w nowoczesnych kotłach.

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!