Najlepsze Domy
Przyjemny chłód we wnętrzu domu

Przyjemny chłód we wnętrzu domu

Dachy płaskie były przez długi czas kojarzone głównie z budynkami publicznymi czy przemysłowymi, ale dziś wracają do łask także w architekturze domów jednorodzinnych. Wynika to nie tylko z rosnącej popularności stylu modernistycznego, lecz także z czysto praktycznych powodów. Utworzona pod stropodachem przestrzeń jest w pełni użytkowa, można w niej urządzić sypialnię, pokój dla dziecka czy zaciszne biuro. Poddasza ze skosami są bardziej wymagające w aranżacji.

Dobrze zaizolowany stropodach to nie tylko gwarancja oszczędności energii cieplnej w sezonie jesienno–zimowym, ale też warunek konieczny dla komfortu przebywania w pomieszczeniach znajdujących się na ostatniej kondygnacji budynku w sezonie letnim. Ochronę przed upałami zapewni warstwa termoizolacji o odpowiednio dobranych parametrach.

Częstym mankamentem stropodachu może być zbyt intensywne nagrzewanie się w sezonie letnim i wychładzanie zimą. Dotyczy to zwłaszcza budynków zwieńczonych najprostszymi konstrukcjami stropodachów niewentylowanych, które nie zostały dobrze ocieplone. Skutecznym sposobem na uzyskanie stałego i komfortowego mikroklimatu pomieszczeń jest w takich sytuacjach zastosowanie termoizolacji o jak najlepszym parametrze przewodzenia ciepła lambda.

Stropodach – konstrukcja, która wraca do łask

Niewentylowane dachy płaskie były przez długi czas kojarzone z budownictwem lat 70., w którym stosowano złej jakości materiały lub nieodpowiednie rozwiązania konstrukcyjne, co skutkowało m.in. problemami z ich nadmiernym nagrzewaniem czy szczelnością. Wraz z wprowadzaniem nowych technologii coraz więcej inwestorów decyduje się na stropodach, gdyż pozwala on zrealizować domy o efektownej, minimalistycznej architekturze zgodnej z aktualnymi trendami.

Co więcej, płaska konstrukcja dachu o minimalnym spadku 3% pozwala na łatwy montaż instalacji odnawialnych źródeł energii w postaci ogniw fotowoltaicznych czy kolektorów, choć w tej technologii można wykonywać także konstrukcje strome, które naśladują klasyczny spadzisty dach przy niższych kosztach realizacji. Należy jednak pamiętać, że dach niewentylowany, w którym nie uwzględniono odpowiednio grubej termoizolacji, może generować znaczne ubytki ciepła zimą, zaś latem powodować przegrzewanie się pomieszczeń użytkowych zlokalizowanych tuż pod nim. W odróżnieniu od stropodachu wentylowanego nie posiada on bowiem szczeliny powietrznej, która stanowi dodatkowy bufor cieplny podnoszący jego termoizolacyjność.

Tradycyjny stropodach niewentylowany składa się z następujących po sobie warstw, które bezpośrednio do siebie przylegają. Patrząc od strony pomieszczenia, jest to konstrukcja nośna wykonana z płyty żelbetowej, na której tworzy się warstwę spadkową z lekkiego betonu lub styropianowych klinów. Następnie na całej powierzchni dachu układana jest folia paroizolacyjna, która chroni warstwę termoizolacji przed wilgocią wykraplaną wskutek różnic temperatur. Jako termoizolację dachów płaskich popularnie stosuje się płyty z białego lub grafitowego polistyrenu ekspandowanego, ze względu na ich nienasiąkliwość i optymalną wytrzymałość mechaniczną. Tak zaprojektowany układ warstw wieńczy hydroizolacja w postaci papy podkładowej i wierzchniej.

Aby stropodach chronił przed upałami…

W upalne dni powierzchnia dachu może się nagrzewać do nawet 60ºC, dlatego tak ważne jest zaprojektowanie go w taki sposób, by wysokie temperatury nie przenikały do wnętrza budynku. Dobierając warstwę termoizolacji, najlepiej kierować się obowiązującymi warunkami technicznymi w zakresie energooszczędności budynku. Od 2017 roku współczynnik przenikania ciepła dla stropodachów nie powinien przekraczać wartości 0,18 W/m2K, jednak już za dwa lata wymaganie to zostanie zaostrzone do poziomu 0,15 W/m2K, który był do tej pory zarezerwowany dla domów w standardzie pasywnym.

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!