REKLAMA
Najlepsze Domy
Pozbądź się uszkodzeń na ścianach wewnętrznych

Pozbądź się uszkodzeń na ścianach wewnętrznych

W wieloletnim budynku mogą pojawić się naścienne rysy i pęknięcia w rezultacie drgań pochodzących z zewnątrz, jak i zmian w temperaturze ścian. Znajdziemy je przy narożnikach, ościeżach i przy łączeniach ścian nośnych z dobudówkami. W nowym budynku podobne usterki są rezultatem osadzania się jego konstrukcji w podłożu, co trwa do 3 lat po budowie. Jeśli uszkodzenie nie przekracza kilku milimetrów głębokości, jest bez plam i przy opukiwaniu nie produkuje pyłu, najpewniej nie jest groźne i łatwo je naprawimy.

Płytkie pęknięcia na powierzchni ścian o większej szerokości, jak i odklejające się tapety wskazują na nieodpowiednie użycie chemii budowlanej lub na jej brak. Czerwonym alarmem powinny dla nas być głębokie szczeliny, kilkucentymetrowe wgłębienia i trudne do wytłumaczenia zawilgocenia ścian, które wskazują na błędy konstrukcyjne. W ich przypadku naprawę powinniśmy skonsultować z zarządcą budynku, jednocześnie prosząc o opinię kierownika budowy.

Usuwamy niewielkie pęknięcia

Przed naprawą punktowych pęknięć poszerzamy je szpachelką o dodatkowe 5 mm szerokości. Po ich oczyszczeniu z tynku i pyłu zawsze stosujemy grunt, który wzmacnia podłoże, poprawiając przyczepność nanoszonych produktów. Często już po kilku godzinach od miejscowego gruntowania możemy wyrównać ubytek, stosując zaprawę naprawczą z dodatkiem włókna szklanego, która po wygładzeniu mocno stwardnieje na powierzchni. Wykorzystamy ją również do wyrównywania niewielkich rys w płytach gipsowo-kartonowych (GK).

Głębokie dziury po kołkach wypełnimy klejem hybrydowym z pistoletu do 1 cm przy powierzchni, gdzie ponownie możemy zastosować zaprawę. Naprawioną powierzchnię również pokrywamy gruntem, po którym pozostaje nam gładzenie papierem ściernym i malowanie. Jeśli w pomieszczeniu mamy odchodzące od ścian tapety, możemy zdecydować się na ich pełną wymianę lub doklejenie. Podłoże pod nimi wyrównujemy na płasko solidną szpachlą, po czym dwukrotnie utwardzamy je gruntem. Kolejną ważną sprawą jest precyzyjne przygotowanie kleju do tapet tak, żeby nie był za rzadki od nadmiaru wody.

Pozbywamy się zacieków

Wielocentymetrowe rysy i pęknięcia musimy opukać, żeby sprawdzić faktyczną głębokość uszkodzenia i usunąć z niej luźne fragmenty materiału konstrukcyjnego. W przypadku zacieków po zalaniach, które rozpoznamy po ściemnieniu farby i żółtych, plamistych kołach, najpierw szukamy pomocy w usunięciu ich źródła. Przykładowo jeśli zalanie pojawia się pod wewnętrznym parapetem, powinniśmy uszczelnić zewnętrzną część okien akrylem i preparatem hydrofobowym.

Mokre powierzchnie przed naprawą trzeba osuszyć nagrzewnicami, co w zależności od ich wielkości , może trwać do tygodnia. Następnie przechodzimy do skucia osłabionej struktury ściany.

Każdy większy defekt o głębokości kilku centymetrów po zagruntowaniu uzupełniamy zaprawą cementową warstwami do 5 mm, czekając na jej pełne wyschnięcie przed nałożeniem kolejnej. Zanim skorzystamy z gładzi szpachlowej przy wykończeniu, w mokrej zaprawie zatapiamy siatkę zbrojoną o 10 mm spadach na głębokość 3 mm. Dzięki tej technice uzupełniony ubytek osiągnie maksymalną twardość – radzi Technolog Radosław Marciniec z firmy Arsanit.

Żeby pozbyć się dziury w płycie gipsowo-kartonowej, najpierw wycinamy kwadrat wokół uszkodzenia. Następnie od środka ściany mocujemy wkrętarką 4 profile okienne pod każdą z jego boków. W kolejnym etapie możemy dokręcić do profili nowo przygotowany fragment płyty pod ubytek w ścianie, którego brzegi wypełnimy zaprawą naprawczą, a całość wyrównamy gładzią.

Cierpliwie stosując się do przetestowanych technik naprawy, będziemy w stanie sprostać większości domowych uszkodzeń ścian. Musimy jednak upewnić się, że podłoże najpierw zostało osuszone, odpylone i zagruntowane, dzięki czemu po naprawie będzie ono dobrze utwardzone na kolejne lata. Zmniejszy to szansę na ponowne pojawienie się zniszczeń w tym samym miejscu.

Źródło informacji
Arsanit

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!