Najlepsze Domy
Oświetlenie ma znaczenie. Nie tylko dla zdrowia twojego wzroku

Oświetlenie ma znaczenie. Nie tylko dla zdrowia twojego wzroku

Wzrok się nie psuje, umysł działa sprawniej, lepiej rozpoznajemy kolory, a prąd nas nie porazi – wszystko to zapewnią odpowiednio dobrane lampy w domu. Jakie parametry brać pod uwagę, kupując oświetlenie?

Dbając o odpowiednią efektywność, wybierajmy takie oprawy, które zapewniają przynajmniej 80 lumenów z każdego wata – mówi Radosław Szczebak.

Dla zdrowia psychicznego

Temperatura barwowa to kolejny arcyważny parametr, który powinniśmy brać pod uwagę, projektując oświetlenie w domu czy mieszkaniu. Jak pokazuje szereg badań, przebywając w pomieszczeniu, gdzie temperatura barwowa wynosi 4000 kelwinów, jesteśmy żwawsi. Natomiast przy 3000 kelwinów dobrze odpoczywamy. Z czego to wynika? 4000 K to temperatura bliższa barwie światła słonecznego, a więc naturalnego. Im niższa, tym cieplejsza i bardziej sprzyjająca wyciszeniu się.

Tym, którzy pracują w domu, spodoba się technologiczna nowość: system HCL (z ang. Human Centric Light).

Oprawa jest wyposażona w dwa rodzaje diod: zależnie od producenta może to być od 2800 K do nawet 6500 K. Specjalna aplikacja w smartfonie pomaga zaprogramować odpowiednią temperaturę (na stałe albo z timerem). Na przykład do godziny 16, gdy pracujemy, lampa świeci światłem o temperaturze 4000 K. Natomiast potem, kiedy pora na odpoczynek, przełącza się na 3200 K – wyjaśnia Radosław Szczebak.

Można więc precyzyjnie dopasować temperaturę oświetlenia do typu naszej aktywności, nie zmuszając organizmu do działania na wysokich obrotach
w nieodpowiednim otoczeniu.

Dla dobrego makijażu i świeżego jedzenia

Nieodpowiednio dobrany wskaźnik oddawania barw (Ra) nie zaszkodzi naszemu zdrowiu. Ale kiepskie pod tym względem oświetlenie w łazience oznacza kłopoty z wykonaniem makijażu, a w kuchni – np. z oceną, czy kupione mięso na pewno jest świeże. Jak go dobrać?

Ten wskaźnik mówi nam, czy oświetlenie odpowiednio odwzorowuje wzorzec, którym jest światło słoneczne – objaśnia ekspert Lange Łukaszuk.

Jak dodaje, jeśli chodzi o oświetlenie domów i mieszkań, nie obowiązują żadne normy. Dobrze jednak, by w przypadku lamp, których używamy  w łazience czy kuchni, Ra wynosiło co najmniej 80.

Na przykład oprawy Steinel mają Ra na poziomie 80-89. Wyższy wskaźnik na poziomie 90 muszą mieć lampy specjalistyczne, na przykład takie, których używa się w salonach fryzjerskich, gdzie nieodpowiednio dobrany kolor farby do włosów mógłby oznaczać przykre konsekwencje – tłumaczy.

Dla przeżycia…

Miejscem, które wymaga szczególnej uwagi przy planowaniu oświetlenia, jest łazienka. Poza dobraniem odpowiedniej temperatury barwy, wskaźnika oddawani barw i natężenia, powinniśmy koniecznie wziąć pod uwagę jeszcze jedną wartość – stopień ochrony.

Najlepiej, jak mówi ekspert z Lange Łukaszuk, by oprawa miała przynajmniej IP 44. Pierwsza z cyfr oznacza stopień ochrony przed pyłami (w dużym uproszczeniu), a druga – przed wnikaniem wilgoci.

Wyjaśnijmy to na przykładzie. Mam lampę bez IP, na napięcie 230 V. Wchodzę do łazienki, biorę prysznic, wszystko wokół jest zaparowane. Wilgoć doskonale przewodzi prąd, więc para dostająca się do lampy może po chwili spowodować, że zostanę porażony prądem. Z tych samych powodów nie należy włączać suszarki do włosów w zaparowanym pomieszczeniu  – plastycznie pokazuje to Radosław Szczebak. – Dlatego tam, gdzie korzystamy z prysznica, sięgnijmy po oprawy IP 65 lub na niskie napięcie 12 V-24 V – dodaje.

 

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!