REKLAMA
Najlepsze Domy
Okno dachowe vs lukarna. Co wybrać?

Okno dachowe vs lukarna. Co wybrać?

Zarówno lukarna jak i okno dachowe, choć konstrukcyjnie diametralnie od siebie różne, de facto spełniają na poddaszu to samo, podstawowe zadanie: zapewniają dostęp naturalnego światła do wnętrza. Aspekt doświetlenia zawsze uwzględnia się w projekcie architektonicznym, dlatego wyboru rozwiązania, które odpowiada nam najbardziej, najlepiej dokonać już na etapie planowania domu.

Ile poddaszy, tyle pomysłów na ich wykończenie. Szczególnie, jeśli pod uwagę weźmiemy kwestię dostarczenia światła naturalnego do wnętrza. Postawić na sprawdzone okna dachowe? A może wprowadzić nutkę ekstrawagancji w postaci lukarny? Oba rozwiązania mają swoje unikalne zalety. Przyjrzyjmy im się zarówno z punktu widzenia budowy domu, jak i adaptacji istniejącego poddasza!

Niewątpliwą zaletą lukarny jest to, że tworzy ona dodatkową powierzchnię na poddaszu. Aspekt ten tym bardziej nabiera na znaczeniu, z im mniejszym kątem nachylenia dachu mam do czynienia. Pewną wadą takiego rozwiązania jest jednocześnie mniejszy procent doświetlenia całego pomieszczenia, ponieważ światło z reguły skupia się jedynie w ograniczonej przestrzeni lukarny.

Jeśli chodzi o skuteczność doświetlenia wnętrz, stolarka połaciowa w porównaniu z oknami fasadowymi zawsze będzie górą – wyjaśnia Marcin Demski, ekspert firmy Okpol. – Jeśli lukarna ma być jedynym źródłem światła naturalnego w pomieszczeniu, jego głębokość, czyli odległość od ściany z oknem do ściany wewnętrznej, nie powinna przekraczać pięciu metrów. Przy większych wymiarach o równomierność oświetlenia będzie trudno – dodaje.

Funkcjonalność

Nie mniej uwagi warto poświęcić kwestii wygody korzystania z pomieszczeń na poddaszu. Także i tutaj dostrzec można pewne różnice pomiędzy lukarnami i stolarką połaciową. Zwolennik tych pierwszych zauważy pewnie, że na oknach zamontowanych pionowo wszelkie zanieczyszczenia wynikające z działania warunków atmosferycznych osadzają się znacznie wolniej, niż na oknach dachowych. Ten argument uzupełnić może o łatwość mycia stolarki fasadowej.

W powyższych punktach tkwi sporo racji. Niemniej, producenci okien dachowych wciąż wprowadzają nowe technologie, które nie tylko skutecznie niwelują owe różnice, ale oferują też całkowicie nowe funkcjonalności. Przykładem mogą być opatentowane przez markę Okpol okna uchylno-przesuwne.

W tych modelach funkcja przesuwna pozwala na wygodne obrócenie zewnętrznej szyby w stronę pomieszczenia, co umożliwia jej dokładne umycie – tłumaczy Marcin Demski.

Co więcej, takie okno można wyposażyć w powłokę samoczyszczącą, która znacznie ułatwia jego mycie.

Działanie powłoki BIOCLEAN w naszych oknach polega na współpracy dwóch elementów: światła słonecznego, które rozkłada brud przylegający do szyby i uaktywnia właściwości hydrofilne oraz deszczu spłukującego jego resztki, rozłożone pod wpływem promieni ultrafioletowych. W efekcie nic nie przywiera do powierzchni szkła, a my możemy cieszyć się przejrzystym oknem przez cały rok – dodaje ekspert Okpol.

Estetyka

Wielu inwestorów w pierwszej kolejności zadaje sobie pytanie: które rozwiązanie będzie najprzyjemniejsze dla oka? Stara łacińska maksyma głosi – de gustibus non est disputandum. To, co jednak możemy uznać za pewnik, to że od zewnątrz lukarna znacznie wyraźniej wpływa na ogólny odbiór budynku, aniżeli okno wtopione w powierzchnię połaci dachowej. Dobrze dopasowana i wykonana, może stanowić prawdziwą ozdobę domu.

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!