Najlepsze Domy
Niepalny, mrozoodporny i mocny jak skała: polski geopolimer podbije rynek budowlany

Niepalny, mrozoodporny i mocny jak skała: polski geopolimer podbije rynek budowlany

Niegroźny mu ogień ani mróz, jest ekstremalnie wytrzymały i bezpieczny dla środowiska. Geopolimer stworzony na Politechnice Krakowskiej przez zespół kierowany przez prof. Janusza Mikułę posłuży do produkcji super-odpornych materiałów budowlanych, które mają szansę zrewolucjonizować światowy rynek.

Niegroźny mu ogień ani mróz, jest ekstremalnie wytrzymały i bezpieczny dla środowiska. Geopolimer stworzony na Politechnice Krakowskiej przez zespół kierowany przez prof. Janusza Mikułę posłuży do produkcji super-odpornych materiałów budowlanych, które mają szansę zrewolucjonizować światowy rynek.

Geopolimer z Politechniki Krakowskiej powstał na bazie tufu, czyli kamienia wulkanicznego z Filipowic i ma szereg zalet, które dają mu przewagę nad wszystkimi powszechnie stosowanymi materiałami budowlanymi, z betonem na czele. O jego wyjątkowości w dużej mierze decyduje stosunek krzemu do aluminium wynoszący 5:6, podczas gdy w standardowych geopolimerach na bazie metakaolinu czy popiołu lotnego to 2:3.

Materiał ma bardzo wysoką wytrzymałość termiczną, nawet do 1000°C i jest odporny na siarczyste mrozy sięgające minus 50 stopni. Nie poddaje się szkodliwemu działaniu kwasów, chlorków oraz siarczanów i jest wręcz ekstremalnie odporny na ścieranie, a co za tym idzie na rozmaite uszkodzenia mechaniczne. Do wspomnianych cech dodać trzeba również odporność na korozję, która charakteryzuje wszystkie polimery tego typu, co ma ogromne znaczenie w kontekście budownictwa.

Geopolimer na bazie tufu poddany działaniu ekstremalnie wysokiej temperatury zachowuje się zupełnie inaczej niż inne substancje tego typu – mówi prof. Janusz Mikuła. – Gdy temperatura rośnie, jego wytrzymałość wzrasta, zamiast maleć. Na uwagę zasługuje również jego wytrzymałość na ścieranie. Podczas gdy na zwykłych geopolimerach skutki ścierania są widoczne po około 20 minutach, nasz pozostał nienaruszony po 3 dniach, nie licząc nadanego mu połysku.

Bazą geopolimeru stworzonego na Politechnice Krakowskiej jest tuf wulkaniczny, czyli skała występująca w okolicy podkrakowskich Filipowic, która ze względu na charakterystyczny wygląd jest nazywana filipowickim marmurem. Kamień już wcześniej był stosowany budownictwie – w Krakowie wciąż znajdują się wzniesione z niego budynki.

Jego największą wadą był jednak brak odporności na wodę, co również zostało rozwiązane po przekształceniu go w polimer. Zrobiono go najpierw poddając kamień działaniu bardzo wysokiej temperatury, a następnie mieląc na pył, z którego sporządzono alkaliczny roztwór wzbogacony między innymi wodorotlenkami sodu i potasu. Proporcje dodatków to autorski pomysł naukowców.

  • Joss,

    Z tym pyłem dymnicowym to ostrożnie. Może zawierać pierwiastki radioaktywne. Węgiel kamienny często jest zanieczyszczony radioaktywnymi rudami uranu i toru. Czytałem opracowanie naukowe, że gdyby udało się oddzielić izotopy uranu zawarte w spalanym w elektrowniach węglu kamiennym i wytworzyć z tego uranu paliwo do elektrowni atomowych to ilość wytworzonej energii była by większa niż ta uzyskana poprzez spalanie węgla.
  • WOW..!,

    ".... ale złoża tufu można sprowadzać z innych krajów,...."
  • Xaveri,

    "Tuf z Filipowic jest sennym surowcem"

    Ziew!
  • fx,

    Równie dobre jak nie lepsze parametry fizyko-chemiczne w tym koszt mają siarkobetony powszechnie stosowane w prefabrykatach rur ściekowych oraz już niedługo w drogownictwie. Marbetwil jest jednym z czołowych pionierów tej technologi i uzysku w Polsce.