Najlepsze Domy
Nie tylko grzeją, ale i zdobią

Nie tylko grzeją, ale i zdobią

Gdy kupujemy lub wynajmujemy mieszkanie często w jakiejś jego części niemile wita nas on: ciężki, żeliwny grzejnik, który jest w stanie oszpecić w pełni wyremontowane i odświeżone lokum. Jeśli nie jest na widoku, to bywa, że czai się w otwieranej szafce lub pod biurkiem. Na szczęście trendy zmieniają się dynamicznie. Rozwój technologii, coraz śmielsze i liczniejsze projekty w zakresie wzornictwa projektowego pozwoliły na pozbycie się problemu raz na zawsze. Czas na usunięcie wszystkiego, co źle wpływa na odbiór mieszkania i zakłóca jego harmonię.

Zapewne większość z nas słysząc słowo „grzejnik”, oczami wyobraźni widzi ciężką konstrukcję dawnych żeliwnych grzejników, które zdecydowanie nie wpływały dobrze na estetykę mieszkania, wręcz je szpeciły. Umieszczone w różnych pozycjach: pod oknem, a nawet pod sufitem, niosły za sobą tylko jedną korzyść: ogrzanie mieszkania. Mimo, że ich produkcja już dawno przeminęła, często pozostają wiernie przy ścianach. Staramy się je ukryć na wszelakie sposoby: za pomocą biurka, łóżka, szafy lub decydując się na specjalną zabudowę meblową. Problem jednak jest przysłowiowo „zamiatany pod dywan” - znika z naszych oczu, ale nadal fizycznie istnieje. Na szczęście są grzejniki, które ogrzewają mieszkanie i jednocześnie je nowocześnie dekorują.

Wybierając grzejnik do salonu możemy wybrać model nienarzucający się, smukły i lekki, tak aby pozostawał w harmonii z nowocześnie urządzonym wnętrzem. Sprawdzi się on zarówno w małych, jak i przestrzennych pokojach. Jeśli chcemy dodać wnętrzu charakteru możemy wybrać grzejnik, który składa się z rzędu dużych pionowych paneli grzewczych o okrągłym przekroju np. Everest. Posiada on specjalną budowę „rurka w rurce”, dzięki czemu zapewnia wysoką wydajność grzewczą. Montaż do ściany działowej ułatwia specjalna podstawka pod grzejnik.

Model Aurora Narożna to szereg podłużnych, cienkich paneli grzewczych ułożonych konsekwentnie obok siebie i ustawionych pod odpowiednim kątem nachylenia, tworzy półokrągły kształt konstrukcji. Dzięki temu model ten wpisze się w pusty narożnik i będzie stanowić ciekawe urozmaicenie płaszczyzny ściany. 

Czytaj także: Zalety rozwiązań smart.

Jeśli nie jesteśmy zwolennikami szkieletowej konstrukcji grzejnika, zawsze możemy pokusić się o wybór modelu, gdzie panele grzewcze są ukryte np. za gładką i łatwą w utrzymaniu jednolitą powierzchnią. Jak będzie wyglądać powłoka grzejnika jest zależne od naszego gustu. Może to być np. energetyzująca czerwień lub lustro, które optycznie powiększy pomieszczenie.

Aby nie zaburzyć stylu, w jakim urządziliśmy mieszkanie, grzejniki można odpowiednio dopasować, aby tworzyły uzupełnienie tematyczne wnętrza. Przykładowo, gdy dominantę stanowi styl industrialny, warto byłoby rozważyć wybór nowego grzejnika Rebus. To, co go wyróżnia, to surowość wynikająca z zastosowanej obudowy, wykonanej z betonu architektonicznego. Stanowi swego rodzaju grę koloru, faktury materiału i proporcji. Jest przy tym stosunkowo lekki.

Jak widać, zmieniająca się moda i technologia obejmuje nie tylko tak znane obszary, jak moda, meble i dodatki, ale także przedmioty codziennego użytku i stosowane powszechnie w każdym domu. 

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!