REKLAMA
Najlepsze Domy
Kotwy chemiczne - bezpieczne mocowanie

Kotwy chemiczne - bezpieczne mocowanie

Kotwy chemiczne bardzo dobrze funkcjonują w większości popularnych podłoży – w betonie, cegle dziurawce, murach czy pustakach. Ich montaż nie sprawia większych problemów, dlatego możemy bezpiecznie wykorzystać je do mocowania cięższych przedmiotów zarówno w środku, jak i na zewnątrz nowych i remontowanych domów.

Łatwość aplikacji i skuteczność kotew chemicznych sprawia, że po ten rodzaj mocowania sięgają już nie tylko profesjonalni wykonawcy. Wklejane łączniki przydają się zwłaszcza przy montażach cięższych przedmiotów w domu i wokół niego.

Bezpieczeństwo montażu 

Największą zaletą kotew wklejanych jest bezrozporowy montaż w podłożu. W przeciwieństwie do kołków rozporowych kotwa chemiczna nie przekazuje naprężeń i nie wywiera nacisku na ścianki otworu. Jej zasadę działania wyznaczają tzw. siły adhezji, czyli łączenia.

Kotwienie chemiczne polega na łączeniu masy żywicznej ze stalowym elementem. Zaprawa iniekcyjna, którą wprowadza się do wywierconego otworu, po upływie wyznaczonego czasu zastyga, tworząc stabilne mocowanie. Tak mało inwazyjna aplikacja dobrze sprawdza się zwłaszcza w starym budownictwie, gdzie często mamy do czynienia ze zniszczonymi tynkami, kruszącym się podłożem czy uszkodzonym mocowaniem. W domu możemy wykorzystać kotwy chemiczne do mocowania umywalek, schodów, bojlerów, a także do wzmocnienia już istniejących mocowań.

Kotwy chemiczne osiągają bardzo dobre parametry wytrzymałościowe nawet w słabych podłożach, dlatego poleca się je przy mocowaniu ciężkich przedmiotów, narażonych na obciążenia dynamiczne – silny wiatr lub drgania – ale także wilgoć i wodę. Będą to np. markizy, zadaszenia, anteny satelitarne, barierki balkonowe, przęsła ogrodowe czy kraty w oknach piwnicznych. Nowoczesne żywice pozwalają montować elementy zewnętrzne w trudnych warunkach atmosferycznych, a nawet w otworach zalanych wodą.

Zaprawa albo ampułka

Podstawą mocowań chemicznych są zaprawy iniekcyjne składające się z dwóch składników – żywicy i utwardzacza. Obie substancje pozostają niezmieszane do momentu samej aplikacji. Łącząc się w otworze, umożliwiają łatwe wklejenie konkretnego łącznika – pręta, haka, śruby czy wkrętu. Zastygając stopniowo, pozwalają na korektę położenia pręta i jego odpowiednie wypoziomowanie. Zaprawy iniekcyjne są wygodnym rozwiązaniem zwłaszcza wtedy, gdy mamy do czynienia z kilkunastoma otworami wymagającymi wypełnienia.

Czytaj także: Montujemy telewizor na ścianie.

Na rynku poza zaprawami dostępnymi w kartuszach i wiadrach spotkamy jeszcze niewielkie ampułki z zawartością żywicy. Takie naboje klejowe są przydatne zwłaszcza przy pojedynczych punktach mocowań. Montaż kotew chemicznych nie powinien sprawić nam kłopotu – do wywierconego otworu wystarczy wprowadzić za pomocą pistoletu iniekcyjnego zaprawę (lub włożyć ampułkę), a następnie osadzić i wkleić pręt albo inny element. W pustakach ceramicznych możemy dodatkowo posłużyć się tuleją siatkową, która zapobiegnie niekontrolowanemu wypłynięciu zaprawy do całego pustaka.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Podczas montażu trzeba pamiętać o dokładnym oczyszczeniu otworu (zwłaszcza w przypadku zaprawy iniekcyjnej) i przestrzeganiu warunków kotwienia określonych przez producenta – czasu utwardzania czy temperatury aplikacji. W sklepach dostępne są różnorodne opakowania o kilku pojemnościach – łatwo więc dopasować je do naszych potrzeb. Na półkach marketowych znajdziemy również szeroki wybór akcesoriów – wyciskaczy do kartuszy lub pistoletów, łączników, szczotek i wyciorów.

Wysokiej jakości szybkowiążące zaprawy na bazie żywic winyloestrowych charakteryzują się wszechstronnym zastosowaniem i nadają się do większości materiałów budowlanych. Jeśli przeprowadzimy montaż z zaleceniami producenta, możemy mieć pewność, że stworzone w ten sposób zamocowanie będzie pewne i trwałe.

Źródło: fischerpolska 

  • szymon gazda,

    Kotwy chemiczne to dobre rozwiązanie - ja mam na takie kotwy (6 szt.) zamontowaną antresolkę z łóżkiem dziecięcym. Daje to bardzo fajny, lekki efekt (nie ma żadnych podpór pionowych). Kotwy zamontowane w Porothermie - teoretycznie dałoby się do zrobić na długie kołki fi10, ale jednak takie kotwy dają większą pewność, że połączenie będzie stabilne. Ściana też w miejscach mocowania ani nie pęka ani się nie wybrzuszyła - ceramika świetnie się nadaje do tego typu zastosowań.