Najlepsze Domy
Dom gotowy na lato

Dom gotowy na lato

Gdy żar bije z nieba, człowiek z trudem oddycha, a na masce samochodu niejeden odważny dowcipniś mógłby bez trudu usmażyć jajka sadzone, wiedz, że przyszło lato! Tak, to wyczekiwane, wytęsknione, wyśnione… I takie musi być – słoneczne i gorące, co z jednej strony jest niezwykle pożądane na wakacyjnym wyjeździe, a z drugiej bywa utrapieniem podczas standardowego tygodnia pracy. Gdy temperatury na termometrze sięgają niemal zenitu, szukamy schronienia w domu. Co zrobić, aby stał się zieloną, dającą wytchnienie oazą na spalonej słońcem pustyni miasta?

Do lata, do lata, do lata. Piechotą będę szła – brzmią słowa refrenu znanej piosenki zespołu Bajm, które idealnie odzwierciedlają powszechną ludzką tęsknotę za najcieplejszą porą roku, kojarzącą się tak błogo, kolorowo i słodko – z wypoczynkiem, wyjazdami, miłością... Wyczekujemy jej właściwie już od pierwszych dni jesieni, przez całe trzy sezony, zapominając, że upalne dni mogą równie mocno, a może nawet bardziej, dać się we znaki, co deszczowe i mroźne. 

Aż miałoby się ochotę na wzór Hiszpanów, Greków czy Włochów zrobić sobie wtedy każdego dnia choćby sjestę. Upał wdziera się bowiem również do budynków, w których przebywamy. Zimny prysznic dla ochłody nie będzie jednak konieczny, jeśli zastosowane zostaną odpowiednie rozwiązania, dzięki którym w pomieszczeniach zapanuje przyjemny mikroklimat. Nie mamy wpływu, jak urządzone i wyposażone są biura, w których pracujemy, ale możemy zadbać chociaż o nasze domy czy mieszkania. Jak je przygotować na przyjście lata?

Z pewnością najbardziej efektywnym, ekonomicznym i zarazem ekologicznym rozwiązaniem będzie zamontowanie na oknach nowoczesnych osłon zewnętrznych – markiz, ale można wspomagać się również innymi sposobami.

Domowe sposoby na przetrwanie upału

Po pierwsze warto nauczyć się pożytecznego rytuału, jakim jest wietrzenie domu – najlepiej pamiętać o tej czynności w godzinach nocnych. O świcie i popołudniu otwieramy okna od strony wschodniej, a te od zachodu mogą być z kolei uchylone tylko do południa.

Można ponadto tak zaplanować domowe obowiązki, aby w czasie najwyższych temperatur, nie korzystać z urządzeń, które dodatkowo emitują ciepło, jak chociażby kuchenka. Chwilowe wrażenie chłodu, za niewielkie pieniądze, uzyskamy natomiast przy użyciu tradycyjnych wentylatorów (stojących lub wiszących), które mieszają powietrze. Można wspierać się nimi doraźnie. Nie są zalecane jednak dla uczuleniowców, gdyż wprawiają w ruch kurz czy pyłki, czyli potencjalne alergeny. Pomocne są również nawilżacze powietrza (wytwarzające zimną mgiełkę), ale stosowane z rozwagą – zbyt gorący i wilgotny mikroklimat wpływa bowiem niekorzystnie na zdrowie człowieka.

Technologie w służbie komfortu cieplnego

Nie każdy właściciel domu ma czas lub fundusze, aby wykonać ponownie właściwą izolację budynku – a to właśnie dobre ocieplenie ścian i dachu powoduje, że nie nagrzewa się on nadmiernie latem. Zakupione niedawno mieszkanie w nowo wybudowanym bloku zazwyczaj spełnia najwyższe standardy pod tym względem, ale już lokal z rynku wtórnego w budynku, który lata świetności ma dawno za sobą, już niekoniecznie. Dlatego sporą popularnością cieszą się łatwo dostępne klimatyzatory, które pochłaniają niestety dużą ilość energii elektrycznej, na czym cierpi zarówno nasz domowy budżet, jak i środowisko. Bez wątpienia skutecznie schładzają powietrze, ale mogą również je wysuszyć i powodować z tej racji dyskomfort, np. oczu, a nawet stanowić jedną z przyczyn przeziębienia. Ważny jest tu bez wątpienia umiar.

Czytaj także: Dom kompleksowo ocieplony. 

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!