REKLAMA
Najlepsze Domy
Czujniki czadu - dlaczego warto?

Czujniki czadu - dlaczego warto?

Tlenek węgla nie bez powodu nazywany jest „cichym zabójcą” – to bezwonny, bezbarwny i silnie trujący gaz, który powstaje w wyniku niepełnego spalenia paliwa w urządzeniu grzewczym. Przez to, że jest nieco lżejszy od powietrza, z łatwością się z nim miesza i rozprzestrzenia. To powoduje, że zaczadzeniem zagrożeni są wszyscy użytkownicy urządzeń emitujących spaliny, między innymi piecyków gazowych z otwartą komorą spalania, kotłów węglowych czy kominków.

Polski rynek obfituje w różne rodzaje czujników czadu, które różnią się od siebie nie tylko budową, ale również zaprojektowanymi funkcjami oraz ceną. Ważną informacją jest to, że elektroniczne detektory czadu dopuszczone do sprzedaży w Unii Europejskiej muszą posiadać udokumentowaną deklarację zgodności – dowodzi ona o spełnianiu wszystkich rygorystycznych wymogów bezpieczeństwa ustalonych w oparciu o normę PN-EN 50291. Właśnie dlatego podczas zakupu czujnika konieczne jest sprawdzenie, czy dysponuje on danym certyfikatem. Każdy podstawowy model czujnika czadu musi zapewniać ciągły monitoring stężenia tlenku węgla w powietrzu – niektóre z nich mają wbudowaną funkcję sygnalizacji słabego stanu baterii (w przypadku braku takiej funkcji należy cyklicznie sprawdzać stan baterii), zaś u innych sposobem zasilania jest po prostu podłączenie do gniazdka elektrycznego.

Czujniki z wyższej półki zapewniają jeszcze większy komfort życia osób, których miejsce zamieszkania jest zagrożone zaczadzeniem. Wyposażone są w wyświetlacz LCD, który oferuje bardziej dokładny pomiar stężenia tlenku węgla – od 30 ppm do 999 ppm. Tak wysoki wskaźnik wykrywalności ewentualnego zagrożenia mają tylko bateryjne detektory tlenku węgla, wyposażone w dwa czujniki (elektrochemiczny i temperatury) oraz w elektroniczny układ sterujący. Kolejną, bardzo przydatną funkcją jest możliwość przeprowadzenia testu, czy dany czujnik działa poprawnie. W ten sposób można się upewnić, że w razie niebezpieczeństwa urządzenie wywiąże się ze swojego przeznaczenia. W droższych czujnikach istnieje też system, który informuje właściciela o zaistniałej usterce – zazwyczaj robi to poprzez włączenie ostrzegawczego sygnału dźwiękowego. Istnieje też opcja połączenia czujnika do telefonu. W takim wypadku dany mieszkaniec otrzyma powiadomienie SMS o możliwym zaczadzeniu nawet, gdy będzie przebywał poza domem.

Czytaj także: Program rządowy "Czyste Powietrze".

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!