Najlepsze Domy
"Cichy" dom to zdrowy dom

"Cichy" dom to zdrowy dom

Hałas to nic innego jak wszystkie niepożądane dźwięki, które przeszkadzają nam w codziennym funkcjonowaniu, wzbudzają niepokój lub irytację. Jego postrzeganie ma charakter subiektywny – to jak dźwięk jest odbierany zależy od percepcji osób na niego narażonych. Każdy z nas zetknął się z nim nie raz. Każdy też wie, że nie jest on naszym sprzymierzeńcem. Pozostawanie pod jego wpływem może powodować fizyczny ból i uszkodzenie narządu słuchu. Jednak lista negatywnych skutków dla naszego organizmu jest znacznie dłuższa. Dlatego zaraz po zanieczyszczeniu powietrza wymienia się go jako najpoważniejsze środowiskowe zagrożenie dla zdrowia.

Jest wszechobecny. Dociera do nas zewsząd i nawet najspokojniejszych potrafi przyprawić o ból głowy – dosłownie. Mowa o hałasie i nie będzie dużą przesadą, jeśli powiemy, że cisza to dzisiaj prawdziwy luksus. Dlatego budując dom warto zatroszczyć się nie tylko o wrażenia estetyczne czy funkcjonalność powierzchni, lecz także o odpowiednią izolację akustyczną, bo od niej w dużej mierze będzie zależało, czy będziemy czuli się komfortowo we własnych czterech ścianach.

Hałas może być źródłem chorób

Szkodliwy wpływ hałasu może przybierać różne formy, począwszy od lekkiego rozdrażnienia po naprawdę poważne dolegliwości. Zalicza się go do najbardziej nieprzyjemnych oddziaływań środowiskowych i najsilniejszych czynników stresogennych. Niech świadczy o tym choćby fakt, że nawet najspokojniejszych potrafi doprowadzić do rozstroju nerwowego.

Czytaj także: Oczyszczacz powietrza - dlaczego warto?

Ponadto, już dźwięki o natężeniu powyżej 35 dB mogą powodować odczuwalne zmęczenie i negatywne reakcje układu nerwowego, a głośniejsze skutkują szybszym biciem serca, przyspieszeniem oddechu oraz wyższym ciśnieniem krwi. Mogą być odpowiedzialne także za skok poziomu cukru we krwi, a co za tym idzie zaburzyć nasz metabolizm. Jeśli hałas działa długo na organizm, staje się również czynnikiem zwiększającym ryzyko wystąpienia zawałów serca i udarów. Co niepokojące, według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia codziennie na hałas mogący mieć niekorzystny wpływ na zdrowie wystawiane jest ok. 10 proc. społeczeństwa.

Uwaga, hałas!

Jako mieszkańcy każdego dnia jesteśmy w swoich domach narażeni na niepożądane bodźce dźwiękowe. Docierają do nas z różnych stron. Z zewnątrz są to między innymi odgłosy ruchu ulicznego, przechodniów i innych rozmaitych elementów otoczenia. We wnętrzach możemy usłyszeć efekty aktywności sąsiadów, np. ich kroki.

Także takie sprzęty jak telewizory, radia, kina domowe, odkurzacze, pralki, zmywarki, wentylatory, klimatyzatory, kosiarki, które z założenia mają nam ułatwiać życie, mogą być źródłem nieznośnego hałasu. Dzieci, u których poziom głośności jest zwykle wprost proporcjonalny do radości życia, też potrafią być bardzo głośne. I tak dla przykładu przeciętna rozmowa generuje hałas o natężeniu od 30 do 60 dB. Zmywarki osiągają 40-50 dB. Oglądanie telewizji to już 60-75 dB. Przeciętna pralka podczas prania wytwarza dźwięki o natężeniu 50-60 dB, a podczas wirowania mogą one osiągać nawet powyżej 80 dB. Głośna muzyka w pomieszczeniach generuje nawet 80 dB. Tymczasem wartości od 35 do 70 dB wpływają na zmęczenie układu nerwowego, utrudniając zrozumienie mowy, zasypianie oraz wypoczynek. Z kolei hałas o natężeniu od 70 do 85 dB obniżają naszą wydajność, a przy tym mogą być szkodliwe dla zdrowia i powodować uszkodzenia słuchu.

Nic nie zastąpi masy

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!