REKLAMA
Najlepsze Domy
Ściany dobrze wygładzone

Ściany dobrze wygładzone

Zanim na dobre przystąpimy do malowania lub dekorowania ścian musimy wpierw zadbać o jednolitość i gładkość nawierzchni. Z pomocą przychodzą nam masy wypełniające i gładzi, dzięki którym możemy przygotować ścianę do ostatecznego wykończenia.

Przygotowanie podłoża pod malowanie, niezależnie czy jest to sufit, czy ściana, wymaga odpowiedniej diagnozy podłoża. Może się okazać, że wierzchnia warstwa ściany jest niestabilna. Po odpyleniu nadal nadmiernie się obsypuje lub pyli. Wtedy niezbędne jest zastosowanie preparatu gruntującego. Pozwala on na wyrównanie chłonności i wzmocnienie podłoża. Jednak w sytuacji, gdy wykonawca ma do czynienia z dodatkowymi ubytkami w ścianie, same gruntowanie nie pomoże. Wtedy musi sięgnąć po odpowiednie wypełnienie. Okazuje się przy wyborze odpowiedniej zaprawy gipsowej ma także znaczenie rodzaj wykańczanej powierzchni.

Gipsy, gładzie czy szpachle?

Wykonawcy mają do wyboru całe spektrum gładzi i mas szpachlowych przeznaczonych do wykańczania takich podłoży, jak ściany i sufity. Zaprawy gipsowe przeznaczone są do szpachlowania ścian, wypełniania ubytków w tynkach wewnątrz pomieszczeń oraz ostatecznego wygładzania powierzchni przed pomalowanie. W zależności od rodzaju ubytku i podłoża stosujemy 3 rodzaje zapraw gipsowych.

Pierwsze z nich to typowe gipsy budowlane, nazywane masami naprawczymi. Przeznaczone są głównie do wypełniania większych ubytków w ścianach lub sufitach. Sprawdzą się przy zaszpachlowaniu większych bruzd lub pęknięć. Zamocujemy nimi listwy, narożniki oraz osadzimy puszki elektryczne. Wyróżniają się dosyć szybkim czasem wiązania sięgającym od 8 do 10 minut.

Z kolei gipsy szpachlowe (nazywane też masami szpachlowymi) przeznaczone są głównie do spoinowania połączeń płyt g-k, ale też i wypełniania mniejszych rys, nierówności i ubytków. Wykonawcy mogą je też stosować do wstępnego wygładzania ścian, ale tak wykończone podłoże może być lekko chropowate i miejscowo „porysowane”.

Maksymalna grubość nanoszonej warstwy sięga od 1 mm do 5 mm, w zależności od zaleceń producenta. Co ciekawe producenci oferują gipsy szpachlowe, wzbogacane mikrowłóknami lub specjalnymi polimerami, dzięki czemu spoiny między płytami g-k wykazują większą odporność na zmienne naprężenia.

Wreszcie do dekoracyjnego wygładzania ścian oraz wyrównania chropowatej powierzchni mamy gładzie gipsowe. Gładzie to zwyczajowe określenie tynku cienkowarstwowego. Nakładana warstwa gładzi nie może przekroczyć 3 mm. Sprawdzą się  także przy wypełnianiu niewielkich rys i ubytków. Produkty te charakteryzują się wydłużonym czasem wiązania, łatwością w obróbce oraz szlifowaniu, dużą gładkością powierzchni i są zwykle w kolorze śnieżnobiałym. Gładzi gipsowych nie zaleca się nakładać bezpośrednio na ścianie z betonu komórkowego, gdyż może wystąpić ryzyko popękania.

Gładź nie zawsze potrzebna

W przypadku, gdy podczas nakładania tynków uzyskamy atrakcyjną wizualnie strukturę, której wartość uwypukli dodatkowo wykończenie farbą to już wykonanie gładzi nie jest konieczne. Również w przypadku tapetowania, czy układania płytek ceramicznych nie jest wskazane użycie gładź, ponieważ ewentualne nierówności podłoża zostaną zamaskowane tapetą, czy ukryte pod glazurą.

Poza tym tynki gipsowe, gipsowo-wapienne, czy też polimerowe, starannie naniesione, pozwalają na wykonanie gładkiego podłoża, którego wyrównywanie za pomocą gładzi może się okazać czynnością zbędną, pochłaniającą czas i pieniądze. Gładzi nie stosuje się również tam, gdzie położone zostały tynki gliniane, które ceni się właśnie za ich surowy, industrialny wygląd.

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!