REKLAMA
Najlepsze Domy
Podpowiadamy jak ocieplić trudno dostępne miejsca w budynku

Podpowiadamy jak ocieplić trudno dostępne miejsca w budynku

Jedną z fundamentalnych kwestii, wpływających na funkcjonalność budynku jest izolacja. Ma ona olbrzymi wpływ na komfort termiczny pomieszczeń oraz jakość powietrza. Kluczem do odpowiedniej cyrkulacji jest dobór adekwatnych materiałów izolacyjnych. Jeśli nie przyłożymy do tego należytej uwagi, zarówno latem jak i zimą będziemy się borykać z dyskomfortem związanym z nieodpowiednią temperaturą, panującą wewnątrz budynku.

Wełna mineralna, której zazwyczaj używamy jako izolatora, nie spełnia swojej roli w przypadku ocieplania poddaszy. Nie sposób dopasować ją idealnie do ocieplanej powierzchni, a nawet najmniejsze szczeliny powodują powstanie mostków termicznych, które zaburzają proces izolacji. W dodatku układanie jej np. na stropodachach jest uciążliwe, czasochłonne i nieefektywne.

Co gorsza, wiąże się to z uciążliwymi konsekwencjami. Nawet niewielkie ubytki w izolacji oraz nieszczelności mogą prowadzić do zawilgocenia konstrukcji, co skutkuje zagrzybieniem ścian i sufitów oraz spadkiem właściwości izolacyjnych wełny mineralnej.

W znalezieniu miejsc, wymagających termoizolacji może pomóc kamera termowizyjna, która dokładnie wskaże wszelkie ubytki. Na rynku dostępnych jest wiele firm, świadczących taką usługę. Jej koszt nie jest wysoki, waha się w granicach kilkuset złotych.

W efekcie nieodpowiedniej izolacji drastycznie wzrastają koszty ogrzewania budynku. Przez nieodpowiednie ocieplenie dachu lub stropodachu dochodzi do ubytku nawet kilkudziesięciu procent ciepła, znacznie więcej niż uchodzi przez ściany.

Wydatki pojawiają się również latem, ponieważ przez niedokładną izolację ciepłe powietrze gromadzi się pod dachem, potęgując efekt upału, co przekłada się na zwiększenie kosztów klimatyzowania pomieszczeń. Tego typu niedogodności eliminuje nowy rodzaj materiałów izolacyjnych dostępnych w postaci granulatów.

Gdy mówi się o granulatach, należy wspomnieć o nowatorskiej metodzie „blow in”, która polega na wdmuchiwaniu produktu. Dzięki temu możemy dotrzeć do miejsc, których nie sposób uszczelnić wełną. Granulat szczelnie wypełnia nawet trudno dostępne przestrzenie, zapewniając optymalną temperaturę wewnątrz budynku – przypomina Stanisław Gąsiorkiewicz, ekspert z firmy Ekofiber.

Nowe metody, nowe możliwości

Metoda „blow in” to najmniej inwazyjna metoda dla izolacji. Technologia wdmuchiwania granulatów izolacyjnych ze względu na możliwość dotarcia do miejsc trudno dostępnych stworzyła szanse do wykonania termorenowacji budynków wybudowanych w konstrukcji ściany warstwowej oraz uzupełnienia izolacji skosów dachów, ścian kolankowych (m.in. pod regipsy, płyty OSB czy MFP itp.), gdzie zastosowano wełnę mineralną w matach. Przy jej zastosowaniu nie ma konieczności demontażu konstrukcji budynku, tak jak w przypadku użycia wełny.

Co więcej, podczas stosowania tej metody rytm pracy obiektów nie zostaje zakłócony. Cały proces przebiega bardzo sprawnie, a w dodatku nie generuje on dodatkowych odpadów, dzięki czemu jest przyjazny dla środowiska.

Jest również przyjazny dla naszego portfela. Granulaty rozprowadzane są równomiernie i dokładnie przylegają do ocieplanej powierzchni, co gwarantuje prawidłowy przepływ powietrza i zapewnia przedłużenie okresu trwałości pokrycia dachowego. Znacząco wpływa to na obniżenie kosztów wydatkowanych na energię.

W dodatku granulaty dostępne są na rynku w konkurencyjnych cenach, co podnosi ich atrakcyjność. To sprawia, że cała inwestycja zwraca się w przeciągu 1,5-2,5 roku.

W okresie ostatnich pięciu lat widać wyraźny trend w kierunku odchodzenia od konwencjonalnych metod ocieplania budynków. Granulaty stają się coraz bardziej popularne, między innymi dzięki przystępnej cenie – twierdzi Arkadiusz Malinowski z firmy Termodom.

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!