REKLAMA
Najlepsze Domy
Montaż cegłopodpobnych, dekoracyjnych płytek elewacyjnych w pomieszczeniu

Montaż cegłopodpobnych, dekoracyjnych płytek elewacyjnych w pomieszczeniu

Montaż cegłopodobnych płytek elewacyjnych rozpoczyna się od odpowiedniego przygotowania podłoża. Wykańczaną ścianę należy dokładnie oczyścić m.in. z kurzu czy pozostałości po farbach, a w razie potrzeby – także wyrównać. Fot. Libt
Montaż cegłopodobnych płytek elewacyjnych rozpoczyna się od odpowiedniego przygotowania podłoża. Wykańczaną ścianę należy dokładnie oczyścić m.in. z kurzu czy pozostałości po farbach, a w razie potrzeby – także wyrównać. Fot. Libt
Maciej Pańczyk, dyrektor rozwoju biznesu w firmie Libet mówi o poprawnym montażu cegłopodobnych płytek elewacyjnych Sevilla w pomieszczeniu.

Montaż cegłopodobnych płytek elewacyjnych rozpoczyna się od odpowiedniego przygotowania podłoża. Wykańczaną ścianę należy dokładnie oczyścić m.in. z kurzu czy pozostałości po farbach, a w razie potrzeby – także wyrównać.

Kolejną czynnością jest jej zagruntowanie, czyli pokrycie odpowiednim preparatem, który mocno zwiąże warstwy podłoża, zmniejszy i wyrówna jego chłonność oraz zniweluje nadmierne pylenie. Tak przygotowana powierzchnia po 24 godzinach nadaje się do dalszych prac, czyli wyznaczania poziomu.

Polega ono na narysowaniu linii, które wskazują miejsca mocowania płytek. Pierwsza u dołu ściany jest tzw. poziomem bazowym do rysowania kolejnych. Odległość między liniami pomocniczymi wylicza się według wzoru: 2 x wysokość płytki + 2 x grubość fugi (zalecana ok. 10 mm) i należy konsekwentnie jej przestrzegać.

Czytaj także: Wybieramy materiały do dekoracji ścian

Następnym krokiem jest przyklejanie elementów zaprawą dedykowaną płytkom elewacyjnym (np. Klej Libet Fassade). Rozpoczynamy je od narożników i kontynuujemy wzdłuż wyznaczonych linii pomocniczych, zostawiając odstępy ok. 10 mm na fugę. Klej należy nałożyć cienką warstwą na co najmniej 80% powierzchni płytki, którą następnie dociska się do podłoża (poruszając jednocześnie lekko w poziomie).

W pierwszej kolejności układane są rzędy bezpośrednio nad liniami pomocniczymi, a dopiero potem w miejscach między nimi. Pamiętajmy, aby okładziny dobierać jednocześnie z kilku kartonów, co pozwoli na równomierne rozłożenie odcieni. Ułożoną powierzchnię należy pozostawić aż do momentu całkowitego związania kleju.

Dopiero wtedy można przejść do kolejnej czynności, czyli fugowania. Prace zawsze rozpoczynamy od szczelin pionowych – dopiero po ich wypełnieniu można uzupełnić szczeliny poziome. Pozostaje jeszcze ubicie i wygładzenie fug oraz ich ostateczne oczyszczenie. Pełną wytrzymałość fugi uzyskują po minimum 3 tygodniach.

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!