Najlepsze Domy
Docieplenie od wewnątrz. Kiedy się opłaca?

Docieplenie od wewnątrz. Kiedy się opłaca?

Najpopularniejszym rozwiązaniem związanym z poprawą jakości cieplnej budynku jest termoizolacja ścian od zewnątrz. Jednak zdarzają się przypadki, że jej wykonanie jest niemożliwe np. gdy nie możemy ingerować z zabytkową elewację budynku lub gdy na termoizolację domu szeregowego lub bliźniaczego nie ma zgody wszystkich właścicieli. W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak ocieplenie budynku od wewnątrz. Niestety wadą tego rozwiązania jest konieczność zmniejszenia powierzchni użytkowej termoizolowanych pomieszczeń.

Termoizolacja przegród od wewnątrz sprawdzi się, gdy inwestorowi zależy na ograniczeniu wydatków na ogrzewanie lub rozwiązanie problemu przemarzających ścian w sytuacji gdy wykonanie ścian od zewnątrz jest niemożliwe.

Korzystniejszą i rekomendowaną technologią ocieplenia ścian zewnętrznych jest izolowanie ich termicznie od strony wystawionej na niższe temperatury. W przypadku Polski jest to więc zewnętrza strona budynku. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy budynek musimy ocieplić od środka np. w przypadku budynku z zabytkową fasadą. Izolacja taka może być również zasadna i opłacalna w sytuacji, gdy nie możemy lub nie chcemy zwiększać powierzchni zabudowy budynku. W innych wypadkach ocieplanie ścian domu od wewnątrz jest najmniej korzystnym rozwiązaniem – zauważa  Ewa Bryś, inżynier z Biura Doradztwa Technicznego Isover.

Należy pamiętać, że termoizolacja ścian od wewnątrz zawsze odbywa się kosztem przestrzeni użytkowej wnętrz. Co więcej tak izolowana ściana od wewnątrz staje się chłodniejsza, gdyż w całości znajduje się po zewnętrznej stronie ocieplenia. W konsekwencji jest ona bardziej narażona na uszkodzenia wywołane systematycznym zawilgoceniem (przemarzaniem) oraz oddziaływaniem niskiej temperatury.

Kolejną wadą termoizolacji od wewnątrz jest to, że w wielu przypadkach nie likwiduje ona powstawanie i działanie mostków cieplnych. Dlatego tak ważne przy wykonaniu ocieplenie od wewnątrz jest uwzględnienie fizyki całego budynku, uwzględniająca grubość izolacji oraz kondensację pary wodnej w przegrodzie, którą trzeba ograniczać. Wszystko to ma ogromy wpływa na dobór odpowiedniego materiału termoizolacyjnego oraz jego współczynnik oporu dyfuzyjnego, który ma ogromny wpływ na metodę docieplenia wnętrza.

Paroizolacja też się liczy

Zanim przystąpimy do wykonania prac termoizolacyjnych od wewnątrz pomieszczenia, koniecznie musimy zadbać o zabezpieczenie przegród przed przenikaniem w nie wilgoci, pochodzącej z zewnątrz. W tym celu sprawdzi się paroizolacja, wyróżniająca się odpowiednim współczynnikiem oporu dyfuzyjnego.

Najczęściej stosowanym materiałem paroizolacyjnym jest specjalna folia. Warto podkreślić, że stosowana folia paroziolacyjna musi być szczelnie ułożona i przytwierdzona do ścian oraz wokół ościeży okiennych. Tylko wtedy spełni swoją funkcję i odgrodzi ocieplenie od wilgoci powoli przenikające od zewnętrznej strony przegrody. 

Należy też pamiętać, że dzięki wysokiej przepuszczalności pary wodnej i zdolności szybkiego wysychania ocieplenie ścian od wewnątrz bloczkami z betonu komórkowego nie wymaga stosowania paraizolacji. Dlatego też folie paroizolacyjną stosujemy w przypadku, gdy ocieplamy pomieszczenie przy użyciu wełny mineralnej. Wybór odpowiedniego materiału ma więc ogromne znaczenie na sposób wykonania termoizolacji od wewnątrz.

Idealny materiał na docieplenie

W przypadki docieplenia ścian od wewnątrz mamy do wyboru kilka rodzajów materiałów termoizolacyjnych. Pierwszy z nich to wełna mineralna, która nie wymaga prowadzenia prac mokrych. Wybierając odpowiednie płyt wełny mineralnej do ocieplenia ścian od wewnątrz warto sięgnąć po te, które wyróżniają się jak najmniejszym współczynnikiem przewodzenia ciepła λ. Im jest on mniejszy, tym mniejszą grubość będzie miała warstwa izolacji, co ma ogromny wpływ na mniejsze ograniczenie powierzchni użytkowej.

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!