REKLAMA
Najlepsze Domy
Luksus na 20 metrach. Najmniejsze domy świata

Luksus na 20 metrach. Najmniejsze domy świata

Po latach dzielenia pokoju z rodzeństwem, mieszkania w dusznych akademikach i klitkach wynajmowanych za pierwsze pieniądze, kupując własny dom pragniemy jednego: przestrzeni. Są jednak i tacy, którym do szczęścia wystarczy 20, a nawet 10 świetnie zaprojektowanych metrów kwadratowych. Najmniejsze domy świata to projekty zadziwiająco funkcjonalne, a często też mobilne i dające ich właścicielom coś, czego za pieniądze kupić się nie da: pełną niezależność.

Po latach dzielenia pokoju z rodzeństwem, mieszkania w dusznych akademikach i klitkach wynajmowanych za pierwsze zarobione pieniądze, kupując własny dom pragniemy jednego: przestrzeni. Są jednak i tacy, którym do szczęścia wystarczy 20, a nawet 10 świetnie zaprojektowanych metrów kwadratowych. Najmniejsze domy świata to projekty zadziwiająco funkcjonalne, a często też mobilne i dające ich właścicielom coś, czego za pieniądze kupić się nie da: pełną niezależność. 

hOMe – 21 m2
W normalnych warunkach dom o powierzchni 21 m² uznalibyśmy za mikroskopijny, ale dzięki kilku dobrym pomysłom aranżacyjnym pozornie ciasna przestrzeń zamienia się we w pełni funkcjonalne wnętrze. Taki pomysł przyświecał Gabrielli i Andrew Morissonom, którzy postanowili samodzielnie zaprojektować i zbudować mikro-dom, który teraz, na bazie ich planów, każdy może stworzyć sam. We wnętrzu znalazła się pełnowymiarowa kuchnia ze wszystkimi sprzętami, łazienka, przestrzeń wypoczynkowa i jadalna, sypialnia na antresoli oraz mnóstwo miejsc do przechowywania potrzebnych rzeczy. Meble utworzyły wnęki, które wprowadzają praktyczne podziały między poszczególnymi strefami i dodają wnętrzu przytulności, równocześnie nie zajmując przestrzeni. Skrytki ukryto również pod schodami prowadzącymi na antresolę. Dom jest nie tylko mały, ale również mobilny, ponieważ ma kółka, stelaż i hak. Plany budowy domku hOMe można kupić na stronie architektów: www.tinyhousebuild.com 

Minim Homes – 20 m2
W porównaniu z innymi domkami, które znalazły się w naszym przeglądzie, ten mikro-domek to prawdziwa willa. Mierzy w sumie 20 m², jest urządzony z wielkim wyczuciem smaku i zawiera wszystko, czego może sobie życzyć wygodny minimalista. Obszerny salon z kanapą i stolikami zamienia się w sypialnię po wyciągnięciu łóżka spod podestu, na którym znalazło się miejsce na niewielkie biuro. Na ścianie naprzeciwko kanapy można rozwinąć ekran i zamienić wnętrze w małe kino. Szare kanapy kryją obszerne schowki w siedziskach, a przenośny stolik ma regulowany blat, dzięki czemu, może służyć jako mebel do kawy lub wygodne biurko. W sporej kuchni można z łatwością przyrządzić rodzinny obiad, a w łazience wygodnie wziąć prysznic. Domek również ma kółka, więc możemy zabrać go wszędzie. Małą chatkę z dużym potencjałem można kupić w całości lub zbudować samodzielnie na bazie planów dostępnych na stronie producenta, firmy Minim Homes. 

Recyklingowy dom w Idaho – 18 m2
Piękny dom w stylu eko projektu Macy Miller z Idaho ma zaledwie 18 m² powierzchni i powstał z materiałów recyklingowych, dzięki czemu kosztował tylko 11 tys. dolarów. Architektka zaprojektowała i zbudowała go praktycznie sama, dbając o wszelkie wygody oraz praktyczne i ekologiczne rozwiązania. Wnętrze jest przytulne i gustowne oraz – zgodnie zasadami aranżacji małych przestrzeni – jasne, dzięki czemu wydaje się większe niż w rzeczywistości. W środku znalazło się miejsce na osobną łazienkę z dużym prysznicem, w pełni funkcjonalną kuchnię, rozmiarami dorównującą niejednej urządzonej w kawalerce czy mniejszym mieszkaniu, a także salon z łóżkiem na podwyższeniu, w którym mieszczą się półki i szafy. Kanapy nie ma, ale wygodni mogą oglądać telewizję z poziomu łóżka. Przed wejściem znajduje się również niewielki, przytulny ganek. Na stronie www.minimotives.com Macy Miller opisuje swój dom oraz radzi, jak zbudować własny.

 

Miter Box – 11 m2
Ten domek jest nie tylko rekordowo mały, ale też mobilny, ponieważ wyposażono go w kółka oraz hak do przewożenia za samochodem. Firma Shelter Wise stworzyła go, inspirując się dziecięcymi rysunkami domów z obowiązkowym spadzistym dachem, ale też z myślą o oszczędności energii i wartościach proekologicznych. W pełni funkcjonalne wnętrze składa się z parteru i antresoli podzielonej na dwie części, w których znalazło się miejsce na niewielką kuchnię, stół z ławami, łazienkę z prysznicem, toaletą i szafką, łóżko oraz szafy i półki. Mini sypialnia, do której wchodzi się po drabinie, znajduje się w jednej części antresoli, natomiast drugą można potraktować jako dodatkowe miejsce do przechowywania. W razie potrzeby stół i ławy również da się przekształcić w dwuosobowe łóżko. Domek można kupić w całości za 35 000 dolarów na stronie http://tinyhouselistings.com/the-miter-box/ lub wydać 99 dolarów na plany i zbudować go samodzielnie od podstaw.

Nido
Twórca tego domku nie ujawnił jego metrażu, ale wystarczy rzut oka żeby stwierdzić, że z pewnością zalicza się do najmniejszych. Wszechstronnie uzdolniony designer Robin Falck nie tylko zaprojektował, ale też własnymi rękami zbudował chatkę nazwaną Nido, czyli z włoskiego „ptasie gniazdo”. Jej wzniesienie zajęło mu dwa tygodnie (wyłączając wstawianie drzwi i okien, które dotarły później), a do budowy wykorzystał wyłącznie naturalne, lokalne i recyklingowe materiały. Charakterystyczna, ścięta ściana domku ma zapewnić jak najlepszy dopływ światła przez duże okna z widokiem na las i niebo. Chatka składa się z dwóch kondygnacji – na parterze znajduje się strefa wypoczynkowa z mikroskopijną kuchnią, a na piętrze mini-sypialnia i przestrzeń do przechowywania. Integralną częścią domku jest taras z wygodnymi leżakami i grillem oraz ścieżka dobudowana od strony drzwi.

Który z nich przypadł Wam do gustu?

  • kretes1000,

    Istny wóz Drzymały :-)
  • taki pawel,

    widzialem kiedys taki dom i potem jeszcze pojechałem do biedronki i po drodze do domu wtedy jeszcze
  • kamc_dziki_paker,

    Do takich domków bardzo ciekawy byłby polski wynalazek typu SOLGAZ czyli płyty gazowe bez płomienia :)