REKLAMA
Najlepsze Domy
Dom na urwisku. Zobacz nowoczesną willę z Polski

Dom na urwisku. Zobacz nowoczesną willę z Polski

Pejzaż okolic Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego tworzy jednorodzinna zabudowa mieszkalna z dachami dwuspadowymi. To wynik zapisów lokalnego prawa, które narzuca zachowanie tradycyjnej formy domów o niskiej intensywności zabudowy. W tym kontekście architekt Przemysław Olczyk, właściciel biura Mobius Architekci podjął się próby realizacji nowoczesnego, podmiejskiego domu o powierzchni 860 m kw.

Skaza terenu, wapienna skarpa rozrywająca w pół działkę w krakowskiej dolinie Wisły dała początek jednej z najpiękniejszych, współczesnych rezydencji w stolicy Małopolski.

Podstawowym wyzwaniem projektowym było uporanie się z ewidentną skazą terenu. Na pierwszy rzut oka wapienna skarpa rozrywająca w pół działkę istotnie ograniczała możliwości jej zabudowy. Teren u podnóża skarpy stanowił przyjemną osłonę z kolei część terenu położonego na wzniesieniu powyżej urwiska, otwierała działkę na piękną, pofałdowaną panoramę otaczających ją wzgórz, ale również na sąsiednie zabudowania. Kolejnym celem stało się więc połączenie atutów obu tych porządków jedną spójną formą.

Inwestor nie ułatwił architektom zadania polecając, aby nowoczesny dom posiadał płaski dach. Tymczasem zgodnie z miejscowymi zapisami domy w tej okolicy muszą mieć dachy dwuspadowe, z okapami i nachyleniem połaci min. 37 stopni. Architekci rozpoczęli eksperymenty na modelu. Prostopadłościenną bryłę o modernistycznej formie osadzili nad brzegiem urwiska, po czym wysunęli ją na tyle, aby siłą grawitacji osunęła się w dół. Model tzw. przewróconego pudełka wsparty u podnóża urwiska stworzył pomost pomiędzy rozdzielonymi dotąd częściami działki. Boczne ściany utworzyły wymaganą zapisami prawa krzywiznę dachu.

Obie strefy prywatną w dole działki i półpubliczną z eksponowanym otwarciem widokowym na okolicę połączono formą, która zadowoliła inwestora i wypełniła zapisy planu miejscowego.

Główne funkcje mieszkalne domu zlokalizowano w przechylonym prostopadłościanie. Strefa dzienna mieści się na poziomie terenu górnej działki, dzięki czemu salon zyskał imponujące widoki. Najwyższa kondygnacja poddasza, to część nocna domu z sypialniami i łazienkami. Z kolei u podstawy domu mieści się strefa gościnna i rekreacyjna. To one wizualnie i przestrzennie łączą się z dolną działką, której nadano również funkcje rekreacyjne i sportowe – tutaj zbudowano pełnowymiarowy kort tenisowy z boiskiem.

Strefa zlokalizowana na wyniesieniu terenu odseparowana jest od sąsiedztwa za sprawą dwóch skrzydeł mieszczących funkcje dodatkowe – pralnia spiżarnia oraz garaż i basen. Ich ramiona ukształtowano na zasadzie miękkich łuków z białymi ścianami oblicowanymi jesionowym drewnem. Wraz z dachami obsypanymi ziemią utworzyły parawan, który zdaje się być naturalnym elementem zbocza, odsłaniającym miejscami wapienną skałę - w rzeczywistości to drewniana oblicówka elewacji mieszczącej główne wejście do budynku. Dzięki temu strefa najbardziej eksponowana stała się niejako zatopiona w głębi działki zapewniając użytkownikom tak pożądaną w tym miejscu prywatność.

Miękka forma oplata kanciastą bryłę domu tworząc wymagane w planie miejscowym okapy. Ramiona umożliwiły również wprowadzenie atrakcyjnych otwarć domu na otaczający go ogród. Bryłę rozrzeźbiono poprzez dynamiczne w formie ramy wykonane z barwionego na biało betonu i szkła. To dzięki nim przechylony, zwarty prostopadłościan oblicowany grafitowym łupkiem i miedzianą blachą zyskał wymagane w przepisach okapy.

Architekt uformował z nich kładki i balkony, z których największy, zawieszony jest na siedmiometrowym wysięgniku osiem metrów nad urwiskiem. To zarazem olbrzymia rama kadrująca. Wrażenie umiejętnego panowania architekta nad przestrzenią jest w tym miejscu szczególnie odczuwalne.

  • joanna,

    budzi niepokój ta bryła
  • darion,

    inspiracją autora była piramida czy ufo?
  • porojektm,

    nie pasuje do pięknych klimatów Małopolski, tym bardziej do parku krajobrazowego.