REKLAMA
Najlepsze Domy
Dom kiedyś i dziś

Dom kiedyś i dziś

Kilkadziesiąt lat temu nie do pomyślenia były innowacje, takie jak sterowany telefonem system zabezpieczeń, panele fotowoltaiczne, kamery wi-fi, rekuperatory czy też pasywne okna i drzwi. Dopiero porównując budynki ostatnich dziesięcioleci z pojawiającymi się dziś realizacjami można uświadomić sobie, jak szybko nowe technologie integrują się z budynkami, stając się ich nieodłącznym elementem.

Choć rolę schronienia w dawnych czasach pełniły kolejno jaskinie, ziemianki oraz szałasy, kwintesencją zdolności konstruktorskich człowieka jest właśnie dom. Spoglądając na historię budowania domów z szerokiej perspektywy wyróżnić można wiele technik i rozwiązań, które dziś jawią się jako koncepcje zupełnie archaiczne. Cofając się zaledwie o kilka dekad dostrzeżemy diametralne zmiany w kanonie wznoszenia budynków jedno i wielorodzinnych. Jakie są zatem kamienie milowe w budownictwie XX wieku?

Ekspres budowlany

Domy, w zależności od epoki, budowano z gliny, drewna i kamienia, a następnie z cegieł. Jednak inna natura zasadniczego surowca to zaledwie początek długiej listy zmian. Historia domów jednorodzinnych sięga XVII wieku, a za ich ojczyznę uznaje się Anglię. Najpopularniejszym surowcem w budownictwie jedno i wielorodzinnym bez wątpienia była i często wciąż jest cegła. To właśnie z niej od średniowiecza, aż do połowy XX wieku wznoszono spektakularne, bogato zdobione kamienice.

Z czego dziś najczęściej powstają fasady domów? Obok bloczków z betonu komórkowego i silikatów coraz popularniejsze stają się wyroby prefabrykowane, czyli wielkowymiarowe, wytworzone metodą przemysłową elementy betonowe, które w znacznym stopniu przyspieszają prace budowlane. Dzięki nim wznoszenie nowego budynku może potrwać od 1 do 3 miesięcy, zamiast rutynowych 2-3 lat, jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych, murowanych ścian.

Nowocześnie znaczy ekologicznie

Dom XXI wieku jest wprost naszpikowany nowoczesnymi technologiami. Innowacyjne rozwiązania na tyle przeniknęły do naszej codzienności, że zdajemy się ich nie dostrzegać. Obecne, niedostrzegalne na pierwszy rzut oka udogodnienia w głównej mierze skupiają się na tym, by dom w jak najmniejszych stopniu wyrządzał szkodę środowisku naturalnemu.

Proekologiczne myślenie w budownictwie rozwinęło się na przestrzeni kilku ostatnich dekad i determinuje zarówno produkty dostarczane przez producentów, jak i techniki wykorzystywane przy budowie domu. Najbardziej „bezpieczne” dla środowiska są domy pasywne, które charakteryzują się bardzo małym zapotrzebowaniem na ciepło między innymi dzięki temu, że energię czerpią z odnawialnych źródeł energii. Wynalazkami nowej ery, wpływającymi na energooszczędność budynku są także pasywne okna i drzwi o najwyższych parametrach szczelności – dziś U wynosić może zaledwie 1,1 W/(m2K), gdy 30 lat temu osiągało wartość aż do 2,8 W/(m2K).

Zobacz także: Ekologiczny dom z Polski.

Z kolei domowe systemy wentylacji rzadko kiedy bazują tylko i wyłącznie na sile grawitacji, jak miało to miejsce kiedyś. Teraz ich uzupełnieniem są coraz częściej rekuperatory. Urządzenia te pozwalają ogrzewać świeżo napływające powietrze ciepłem, które odzyskiwane jest z powietrza odprowadzanego na zewnątrz.

Bezpieczeństwo nowej generacji

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij i dodaj pierwszy!